Pichcąc słuchałam: LemON "PAPIER"
Składniki (na ok. 18 niedużych babeczek):
200g mąki pszennej
40g ciemnego kakao bez cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
200g cukru
szczypta soli
80g masła
220ml maślanki
2 jajka
1/4 łyżeczki aromatu waniliowego
cienkie ciasteczka oreo (po jednym na muffinkę)
UWAGA! składniki powinny być w temperaturze pokojowej
Na krem:
ok. 300ml śmietanki kremówki 30%
2-3 łyżki cukru pudru
serek śmietankowy (tym razem kupiłam Łaciaty)
kilka cienkich ciasteczek oreo (łącznie na babeczki i krem zużyłam niecałe 2 opakowania)
W misce mieszamy: przesianą mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę, cukier i sól. Dodajemy masło pokrojone w kawałki. Wszystko rozcieramy/ugniatamy palcami, aż powstaną grudki/okruszki.
W drugiej misce mieszamy maślankę, jajka i aromat.
Następnie mokre składniki przelewamy do suchych i wszystko mieszamy mikserem - krótko!, tylko do połączenia składników.
Foremki na muffinki wykładamy papilotkami. (Tym razem mi się skończyły ... więc trzeba było improwizować i zrobiłam papilotki z papieru do pieczenia :))
Do każdej foremki wkładamy po 1 oreo. Następnie nakładamy ciasto - tak do ok. 3/4 wysokości.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 25 minut.
Następnie przygotowujemy krem.
Śmietankę ubijamy, na wysokich obrotach, z cukrem pudrem. Następnie dodajemy serek i razem jeszcze miksujemy.
Kilka ciasteczek oreo drobno rozgniatamy (np. blenderem) i dodajemy je do masy. Całość mieszamy.
Następnie nakładamy na, zimne, babeczki.
Smacznego! :)
Blog kulinarny ze szczególną dedykacją dla osób, które lubią dobrze zjeść - ale niekoniecznie mają czas, żeby spędzać wieczność w kuchni...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 września 2017
poniedziałek, 31 lipca 2017
Muffinki z kakao i czerwoną porzeczką - pycha
Pichcąc słuchałam: Family Of The Year "HERO"
Składniki (ok. 12 babeczek):
3/4 szklanki oleju
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 jajko
1 szklanka mąki
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
4 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
kilka kiści czerwonej porzeczki
Uwaga: wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!
Olej, cukier i ekstrakt miksujemy. Dodajemy jajko i dalej mieszamy.
Następnie dodajemy na przemian przesianą mąkę, sodę, kakao i jogurt i dokładnie miksujemy.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy po łyżce masy, następnie kilka porzeczek, na to znowu troszkę ciasta, troszkę porzeczek i na wierzchu jeszcze raz nieco kakaowej masy - całość ma sięgać ok. 3/4 wysokości foremek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Muffinki pieczemy ok. 30 minut.
Smacznego! :)
Składniki (ok. 12 babeczek):
3/4 szklanki oleju
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 jajko
1 szklanka mąki
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
4 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
kilka kiści czerwonej porzeczki
Uwaga: wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!
Olej, cukier i ekstrakt miksujemy. Dodajemy jajko i dalej mieszamy.
Następnie dodajemy na przemian przesianą mąkę, sodę, kakao i jogurt i dokładnie miksujemy.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy po łyżce masy, następnie kilka porzeczek, na to znowu troszkę ciasta, troszkę porzeczek i na wierzchu jeszcze raz nieco kakaowej masy - całość ma sięgać ok. 3/4 wysokości foremek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Muffinki pieczemy ok. 30 minut.
Smacznego! :)
czwartek, 6 lipca 2017
Muffinki z truskawkami i migdałami
Pichcąc słuchałam: Mrozu "NIEŚMIERTELNI"
Składniki:
60 g masła
2/3 szklanki cukru
2 jajka
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki zmielonych migdałów (+ trochę do posypania)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szklanka jogurtu naturalnego (lub greckiego)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
250 g truskawek (pokrojonych na kawałki)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę przesiewamy i łączymy z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i zmielonymi migdałami.
Mikserem ucieramy masło z cukrem - do uzyskania jasnej, puszystej masy. Wbijamy jajka, jedno po drugim, po obu dalej ucierając. Dodajemy ekstrakt z wanilii.
Następnie dodajemy suche składniki i jogurt (na zmianę) i wszystko mieszamy szpatułką.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy ciasto - prawie do pełna. W każdą z babeczek wciskamy po kilka kawałków truskawek.
Na wierzchu możemy jeszcze nieco posypać kawałkami migdałów.
Pieczemy w temperaturze 165 stopni, przez ok. 25 minut.
Smacznego! :)
Składniki:
60 g masła
2/3 szklanki cukru
2 jajka
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki zmielonych migdałów (+ trochę do posypania)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szklanka jogurtu naturalnego (lub greckiego)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
250 g truskawek (pokrojonych na kawałki)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę przesiewamy i łączymy z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i zmielonymi migdałami.
Mikserem ucieramy masło z cukrem - do uzyskania jasnej, puszystej masy. Wbijamy jajka, jedno po drugim, po obu dalej ucierając. Dodajemy ekstrakt z wanilii.
Następnie dodajemy suche składniki i jogurt (na zmianę) i wszystko mieszamy szpatułką.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy ciasto - prawie do pełna. W każdą z babeczek wciskamy po kilka kawałków truskawek.
Na wierzchu możemy jeszcze nieco posypać kawałkami migdałów.
Pieczemy w temperaturze 165 stopni, przez ok. 25 minut.
Smacznego! :)
poniedziałek, 26 czerwca 2017
Muffinki z bananem i nutellą
Pichcąc słuchałam: Moloko "THE TIME IS NOW"
Składniki (ok. 12 małych muffinek):
2 szklanki mąki pszennej
2 miękkie banany
110 g masła (w temperaturze pokojowej)
1 jajko
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/4 szklanki ciepłej wody
szczypta soli
Dodatkowo:
nutella
1 banan (pokrojony na kawałki)
Dwa banany obieramy i rozdrabniamy widelcem.
W misce przez chwilę miksujemy masło. Następnie, stopniowo, dodajemy cukier i jajko i dalej miksujemy. Dodajemy przesianą mąkę i sól. Powstanie nam "ciasto" o konsystencji podobnej do kruszonki.
Sodę rozpuszczamy w ciepłej wodzie i dolewamy do ciasta. Następnie dodajemy rozdrobnione banany i wszystko łączymy.
Formy na muffinki wykładamy papilotkami. Napełniamy ciastem mniej więcej do połowy wysokości.
Nutellę lekko podgrzewamy, np. w małym garnuszku na niewielkim ogniu, przez ok. minutę.
Na każdą muffinkę nakładamy po łyżeczce podgrzanej nutelli, a następnie lekko ją rozmazujemy (np. wykałaczką) tworzą różne zygzaki. Na wierzch każdej z babeczek kładziemy po kawałku banana (można go lekko docisnąć).
Pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez ok. 25-30 minut.
Smacznego! :)
Składniki (ok. 12 małych muffinek):
2 szklanki mąki pszennej
2 miękkie banany
110 g masła (w temperaturze pokojowej)
1 jajko
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/4 szklanki ciepłej wody
szczypta soli
Dodatkowo:
nutella
1 banan (pokrojony na kawałki)
Dwa banany obieramy i rozdrabniamy widelcem.
W misce przez chwilę miksujemy masło. Następnie, stopniowo, dodajemy cukier i jajko i dalej miksujemy. Dodajemy przesianą mąkę i sól. Powstanie nam "ciasto" o konsystencji podobnej do kruszonki.
Sodę rozpuszczamy w ciepłej wodzie i dolewamy do ciasta. Następnie dodajemy rozdrobnione banany i wszystko łączymy.
Formy na muffinki wykładamy papilotkami. Napełniamy ciastem mniej więcej do połowy wysokości.
Nutellę lekko podgrzewamy, np. w małym garnuszku na niewielkim ogniu, przez ok. minutę.
Na każdą muffinkę nakładamy po łyżeczce podgrzanej nutelli, a następnie lekko ją rozmazujemy (np. wykałaczką) tworzą różne zygzaki. Na wierzch każdej z babeczek kładziemy po kawałku banana (można go lekko docisnąć).
Pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez ok. 25-30 minut.
Smacznego! :)
sobota, 8 kwietnia 2017
Muffinki ze snickersem
Pichcąc słuchałam: Mona "DON'T SHAVE MY COIN"
Składniki (ok. 16 niedużych babeczek):
2,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
4 batoniki snickers
2 jajka
0,5 szklanki mleka
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
10 dag roztopionego masła
3 snickersy kroimy wzdłuż, a później na kawałki - w kostkę o boku ok. 0,5 cm.
Czwarty batonik kroimy bardzo ostrym nożem na cienkie plasterki.
W misce mieszamy wszystkie suche składniki (mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól) wraz z kostkami snickersów.
W drugiej misce roztrzepujemy jajka z mlekiem, dodajemy cukier z wanilią. Powoli dodajemy roztopione masło i energicznie mieszamy. Całość dodajemy do pierwszej miski z suchymi składnikami. Wszystko delikatnie mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Foremki wykładamy papilotkami (jeżeli nie mamy, to lekko smarujemy masłem) i napełniamy ciastem do ok. 3/4 wysokości. Na każdej muffince kładziemy kilka plasterków snickersa i lekko je wciskamy w ciasto.
Pieczemy ok. 25 minut.
Smacznego! :)
Składniki (ok. 16 niedużych babeczek):
2,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
4 batoniki snickers
2 jajka
0,5 szklanki mleka
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
10 dag roztopionego masła
3 snickersy kroimy wzdłuż, a później na kawałki - w kostkę o boku ok. 0,5 cm.
Czwarty batonik kroimy bardzo ostrym nożem na cienkie plasterki.
W misce mieszamy wszystkie suche składniki (mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól) wraz z kostkami snickersów.
W drugiej misce roztrzepujemy jajka z mlekiem, dodajemy cukier z wanilią. Powoli dodajemy roztopione masło i energicznie mieszamy. Całość dodajemy do pierwszej miski z suchymi składnikami. Wszystko delikatnie mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
Foremki wykładamy papilotkami (jeżeli nie mamy, to lekko smarujemy masłem) i napełniamy ciastem do ok. 3/4 wysokości. Na każdej muffince kładziemy kilka plasterków snickersa i lekko je wciskamy w ciasto.
Pieczemy ok. 25 minut.
Smacznego! :)
wtorek, 28 lutego 2017
Muffinki pomarańczowe z białą czekoladą
Pichcąc słuchałam: Arctic Monkeys "SNAP OUT OF IT"
Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
2/3 szklanki brązowego cukru
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
150 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
skórka otarta z 2 pomarańczy + 1 pomarańcza
100 ml maślanki
40g roztopionego i przestudzonego masła
100 g białej czekolady
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki: przesianą mąkę, cukier i proszek do pieczenia.
W drugiej misce wszystkie składniki mokre: roztrzepane jajko, sok, skórkę pomarańczową, 1 pomarańczę pokrojoną na kawałki, maślankę i masło.
Łączymy ze sobą zawartość obu misek, lekko mieszając. Pod koniec dodajemy białą czekoladę posiekaną w drobne kawałki.
Formę do muffinek wykładamy papilotkami, wykładamy do nich ciasto.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez ok. 25 minut.
Podajemy np. polane stopioną białą czekoladą.
Smacznego! :)
Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
2/3 szklanki brązowego cukru
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
150 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
skórka otarta z 2 pomarańczy + 1 pomarańcza
100 ml maślanki
40g roztopionego i przestudzonego masła
100 g białej czekolady
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki: przesianą mąkę, cukier i proszek do pieczenia.
W drugiej misce wszystkie składniki mokre: roztrzepane jajko, sok, skórkę pomarańczową, 1 pomarańczę pokrojoną na kawałki, maślankę i masło.
Łączymy ze sobą zawartość obu misek, lekko mieszając. Pod koniec dodajemy białą czekoladę posiekaną w drobne kawałki.
Formę do muffinek wykładamy papilotkami, wykładamy do nich ciasto.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez ok. 25 minut.
Podajemy np. polane stopioną białą czekoladą.
Smacznego! :)
sobota, 4 lutego 2017
Muffinki marchewkowe z nutą piernikową
Pichcąc słuchałam: Seafret "BE THERE"
Składniki (18 niedużych babeczek):
3-4 marchewki (2 szklanki startej)
1 i 1/2 szklanki mąki
2/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1 i 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
3/4 szklanki oleju roślinnego
3 jajka
1 szklanka brązowego cukru
skórka starta z 1 pomarańczy
Masa:
śmietanka kremówka 30% (250ml)
serek śmietankowy (135g, coś jak Philadelphia)
kilka pierniczków
3 łyżeczki cukru pudru
Marchewki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Odmierzamy 2 pełne szklanki.
Pomarańczę parzymy i ścieramy skórkę.
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia, sól, cynamon i przyprawę do piernika. Wszystko mieszamy.
W drugiej, dużej, misce mieszamy olej, jajka, cukier i tartą marchewkę. Dodajemy skórkę pomarańczową i mąkę z pozostałymi składnikami i wszystko mieszamy drewnianą łyżką, do połączenia składników.
Masę wykładamy do papilotek, mniej więcej na 2/3 wysokości.
Pieczemy przez 20 minut, w piekarniku nagrzanym do 190 stopni.
Teraz przygotowujemy masę:
Pierniczki miksujemy/blendujemy na drobniutkie kawałki.
W misce miksujemy śmietankę z cukrem pudrem. Dodajemy serek i starte pierniczki i wszystko razem mieszamy, na jednolitą masę.
Wkładamy do lodówki.
Jak już muffinki ostygną, przyozdabiamy je kremem.
Smacznego! :)
Składniki (18 niedużych babeczek):
3-4 marchewki (2 szklanki startej)
1 i 1/2 szklanki mąki
2/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1 i 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
3/4 szklanki oleju roślinnego
3 jajka
1 szklanka brązowego cukru
skórka starta z 1 pomarańczy
Masa:
śmietanka kremówka 30% (250ml)
serek śmietankowy (135g, coś jak Philadelphia)
kilka pierniczków
3 łyżeczki cukru pudru
Marchewki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Odmierzamy 2 pełne szklanki.
Pomarańczę parzymy i ścieramy skórkę.
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia, sól, cynamon i przyprawę do piernika. Wszystko mieszamy.
W drugiej, dużej, misce mieszamy olej, jajka, cukier i tartą marchewkę. Dodajemy skórkę pomarańczową i mąkę z pozostałymi składnikami i wszystko mieszamy drewnianą łyżką, do połączenia składników.
Masę wykładamy do papilotek, mniej więcej na 2/3 wysokości.
Pieczemy przez 20 minut, w piekarniku nagrzanym do 190 stopni.
Teraz przygotowujemy masę:
Pierniczki miksujemy/blendujemy na drobniutkie kawałki.
W misce miksujemy śmietankę z cukrem pudrem. Dodajemy serek i starte pierniczki i wszystko razem mieszamy, na jednolitą masę.
Wkładamy do lodówki.
Jak już muffinki ostygną, przyozdabiamy je kremem.
Smacznego! :)
środa, 21 grudnia 2016
Pyszne ciasteczkowo-czekoladowe lizaki (cake pops)
Pichcąc słuchałam: Skrillex & Diplo feat. Kai "MIND"
Składniki:
400 g ciasta lub ciastek (zużyłam 250 g okrągłych biszkoptów i 150 g ciasteczek holenderskich bez czekolady)
125 g serka mascarpone
0,5 tabliczki mlecznej czekolady
2-3 łyżki miękkiego masła
1 łyżka kakao
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
Na wierzch:
200 g mlecznej czekolady
1 łyżka oleju
kolorowa posypka (opcjonalnie)
1 łyżka likieru cointreau (opcjonalnie)
Na początku kruszymy ciasto/ciasteczka (rozdrobniłam je blenderem). Następnie dodajemy do nich mascarpone, roztopioną czekoladę, masło i cukier waniliowy i wszystko miksujemy lub mieszamy łyżką.
Masę wyjmujemy z miski i chwilę jeszcze zagniatamy rękami, aż składniki się połączą a masa będzie plastyczna. Wsadzamy ją do lodówki na ok. 10 minut.
Ze schłodzonej masy formujemy kulki (wielkości niedużego orzecha włoskiego).
Czekoladę (200 g) roztapiamy w kąpieli wodnej, dodajemy do niej 1 łyżkę oleju.
W międzyczasie przygotowujemy patyczki (mogą być plastikowe lub drewniane, ja użyłam słomek - każdą pocięłam na 2-3 części).
Końcówkę patyczka zanurzamy w roztopionej czekoladzie i natychmiast wbijamy w kulkę. Lizaki układamy patyczkami do góry i znowu chłodzimy, ok. 20 minut.
Jeżeli czekolada przestygnie, należy ją ponownie roztopić.
Kulki obtaczamy w roztopionej czekoladzie i dowolnie dekorujemy, np. kolorową posypką.
Patyczki wbijamy w podstawkę (jeśli nie mamy nic takiego można również wykorzystać wytłaczankę - czyli tekturowe opakowanie na jajka ;))
Jeżeli jakaś kulka spadnie nam z patyczka, to równie dobrze można ją przełożyć do papierowej foremki na pralinki :)
Mniej więcej połowę lizaków obtoczyłam w czekoladzie i posypce, a drugą połowę zrobiłam w wersji 'dla starszych', tzn. do roztopionej czekolady dodałam nieco likieru cointreau. Powstała wówczas bardziej masa niż polewa i nią obtoczyłam pozostałe cake popsy.
Są pyyszne, ale jeżeli nie wszystkie znikną niedługo po zrobieniu, należy przechowywać je w lodówce :)
Smacznego :)
Składniki:
400 g ciasta lub ciastek (zużyłam 250 g okrągłych biszkoptów i 150 g ciasteczek holenderskich bez czekolady)
125 g serka mascarpone
0,5 tabliczki mlecznej czekolady
2-3 łyżki miękkiego masła
1 łyżka kakao
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
Na wierzch:
200 g mlecznej czekolady
1 łyżka oleju
kolorowa posypka (opcjonalnie)
1 łyżka likieru cointreau (opcjonalnie)
Na początku kruszymy ciasto/ciasteczka (rozdrobniłam je blenderem). Następnie dodajemy do nich mascarpone, roztopioną czekoladę, masło i cukier waniliowy i wszystko miksujemy lub mieszamy łyżką.
Masę wyjmujemy z miski i chwilę jeszcze zagniatamy rękami, aż składniki się połączą a masa będzie plastyczna. Wsadzamy ją do lodówki na ok. 10 minut.
Ze schłodzonej masy formujemy kulki (wielkości niedużego orzecha włoskiego).
Czekoladę (200 g) roztapiamy w kąpieli wodnej, dodajemy do niej 1 łyżkę oleju.
W międzyczasie przygotowujemy patyczki (mogą być plastikowe lub drewniane, ja użyłam słomek - każdą pocięłam na 2-3 części).
Końcówkę patyczka zanurzamy w roztopionej czekoladzie i natychmiast wbijamy w kulkę. Lizaki układamy patyczkami do góry i znowu chłodzimy, ok. 20 minut.
Jeżeli czekolada przestygnie, należy ją ponownie roztopić.
Kulki obtaczamy w roztopionej czekoladzie i dowolnie dekorujemy, np. kolorową posypką.
Patyczki wbijamy w podstawkę (jeśli nie mamy nic takiego można również wykorzystać wytłaczankę - czyli tekturowe opakowanie na jajka ;))
Jeżeli jakaś kulka spadnie nam z patyczka, to równie dobrze można ją przełożyć do papierowej foremki na pralinki :)
Mniej więcej połowę lizaków obtoczyłam w czekoladzie i posypce, a drugą połowę zrobiłam w wersji 'dla starszych', tzn. do roztopionej czekolady dodałam nieco likieru cointreau. Powstała wówczas bardziej masa niż polewa i nią obtoczyłam pozostałe cake popsy.
Są pyyszne, ale jeżeli nie wszystkie znikną niedługo po zrobieniu, należy przechowywać je w lodówce :)
Smacznego :)
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Świąteczne pierniczki
Pichcąc słuchałam: Awolnation "SAIL"
Składniki:
550 g mąki pszennej (+ trochę do podsypania)
300 g miodu (użyłam sztucznego)
120 g masła
100 g cukru pudru
1 jajko
2 łyżeczki sody oczyszczonej
40-60 g przyprawy do piernika
2 łyżeczki kakao
Miód i masło podgrzewamy w rondelku, aż do rozpuszczenia, a następnie studzimy. Dodajemy pozostałe składniki i wszystko razem miksujemy/ wyrabiamy. Jeżeli ciasto będzie zbyt miękkie, można je schłodzić (wówczas będzie się łatwiej wałkowało).
Ciasto wałkujemy, podsypując mąką, na grubość ok. 2-3 mm (ja wolę cieńsze i twardsze pierniczki). Wykrawamy pierniczki o dowolnych kształtach i przekładamy je na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pieczemy 8 minut, w temperaturze 180 stopni.
Po wyjęciu z piekarnika pierniczki są mięciutkie, dlatego odczekujemy kilka minut, aż lekko stwardnieją, zanim je zbierzemy z blaszki.
Smacznego! :)
Składniki:
550 g mąki pszennej (+ trochę do podsypania)
300 g miodu (użyłam sztucznego)
120 g masła
100 g cukru pudru
1 jajko
2 łyżeczki sody oczyszczonej
40-60 g przyprawy do piernika
2 łyżeczki kakao
Miód i masło podgrzewamy w rondelku, aż do rozpuszczenia, a następnie studzimy. Dodajemy pozostałe składniki i wszystko razem miksujemy/ wyrabiamy. Jeżeli ciasto będzie zbyt miękkie, można je schłodzić (wówczas będzie się łatwiej wałkowało).
Ciasto wałkujemy, podsypując mąką, na grubość ok. 2-3 mm (ja wolę cieńsze i twardsze pierniczki). Wykrawamy pierniczki o dowolnych kształtach i przekładamy je na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pieczemy 8 minut, w temperaturze 180 stopni.
Po wyjęciu z piekarnika pierniczki są mięciutkie, dlatego odczekujemy kilka minut, aż lekko stwardnieją, zanim je zbierzemy z blaszki.
Smacznego! :)
czwartek, 24 listopada 2016
Francuskie rogaliki z migdałami
Pichcąc słuchałam: Coma "POPOŁUDNIA BEZKARNIE CYTRYNOWE"
Składniki:
croissanty z ciasta francuskiego - można kupić gotowe rogaliki (mogą być już nieco czerstwe) albo przygotować samemu z własnego lub kupionego gotowego ciasta francuskiego
Syrop:
250 ml wody
3,5 łyżki cukru
skórka z 1/2 cytryny
4 łyżki rumu
Krem migdałowy:
100 g brązowego cukru
80 - 100 g zmielonych migdałów
100 g masła
2 jajka
szczypta soli
Ja zrobiłam mini rogaliki z gotowego ciasta francuskiego (zużyłam prawie 2 opakowania).
Przygotowujemy syrop: Do wody dodajemy cukier i skórkę z cytryny i zagotowujemy. Gotujemy na średnim ogniu ok. 5 minut. Odstawiamy i gdy lekko przestygnie dodajemy rum.
Teraz zabieramy się za krem: miksujemy migdały (zostawiamy ich nieco do posypania wierzchu rogalików) z brązowym cukrem i solą (na proszek). Dodajemy masło i ponownie miksujemy. Następnie dodajemy jajka, po każdym ponownie miksując. Krem wstawiamy do lodówki.
Croissanty przekrawamy wzdłuż na pół. Każdą połówkę zanurzamy w syropie. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Na spody rogalików nakładamy krem migdałowy i lekko go rozsmarowujemy. Przykrywamy wierzchami rogalików i na każdym rozsmarowujemy jeszcze troszkę kremu (nie trzeba dokładnie bo krem z wierzchu i tak, pod wpływem ciepła, rozpłynie się po rogalikach). Każdy croissant posypujemy jeszcze migdałami.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Rogaliki pieczemy ok. 15-17 minut, aż się lekko zarumienią.
Smacznego! :)
Składniki:
croissanty z ciasta francuskiego - można kupić gotowe rogaliki (mogą być już nieco czerstwe) albo przygotować samemu z własnego lub kupionego gotowego ciasta francuskiego
Syrop:
250 ml wody
3,5 łyżki cukru
skórka z 1/2 cytryny
4 łyżki rumu
Krem migdałowy:
100 g brązowego cukru
80 - 100 g zmielonych migdałów
100 g masła
2 jajka
szczypta soli
Ja zrobiłam mini rogaliki z gotowego ciasta francuskiego (zużyłam prawie 2 opakowania).
Przygotowujemy syrop: Do wody dodajemy cukier i skórkę z cytryny i zagotowujemy. Gotujemy na średnim ogniu ok. 5 minut. Odstawiamy i gdy lekko przestygnie dodajemy rum.
Teraz zabieramy się za krem: miksujemy migdały (zostawiamy ich nieco do posypania wierzchu rogalików) z brązowym cukrem i solą (na proszek). Dodajemy masło i ponownie miksujemy. Następnie dodajemy jajka, po każdym ponownie miksując. Krem wstawiamy do lodówki.
Croissanty przekrawamy wzdłuż na pół. Każdą połówkę zanurzamy w syropie. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Na spody rogalików nakładamy krem migdałowy i lekko go rozsmarowujemy. Przykrywamy wierzchami rogalików i na każdym rozsmarowujemy jeszcze troszkę kremu (nie trzeba dokładnie bo krem z wierzchu i tak, pod wpływem ciepła, rozpłynie się po rogalikach). Każdy croissant posypujemy jeszcze migdałami.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Rogaliki pieczemy ok. 15-17 minut, aż się lekko zarumienią.
Smacznego! :)
wtorek, 22 listopada 2016
Muffinki dyniowe z czekoladą
Pichcąc słuchałam: Marcelina feat. Piotr Rogucki "KARMELOVE"
Składniki (ok. 15 małych babeczek):
150 g masła
2/3 szklanki purée z dyni (przepis tutaj)
skórka starta z 1 pomarańczy
1 szklanka cukru
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
2/3 szklanki mąki pszennej
2 jajka
80 g zmielonych migdałów
60 g czekolady
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
3/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
Masło kroimy na kawałki. Wrzucamy do garnka i dodajemy cynamon, gałkę muszkatołową i skórkę z pomarańczy. Roztapiamy na średnim ogniu, a następnie zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i gotujemy ok. minuty. Następnie dodajemy purée z dyni i gotujemy przez kolejną minutę.
Odstawiamy z ognia, dodajemy cukier i mieszamy. Następnie dodajemy mąkę ziemniaczaną i znów mieszamy. Dodajemy kolejno jajka, za każdym razem dokładnie mieszając. Dodajemy przesianą mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia i mieszamy na jednolitą masę. Dodajemy zmielone migdały i ponownie wszystko mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.
Czekoladę kroimy na kawałeczki. Formę do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami (jak nie mamy papilotek, to foremki smarujemy nieco masłem) i wylewamy ciasto, mniej więcej 2/3 wysokości. Na wierzchu posypujemy kawałkami czekolady. Pieczemy 22-25 minut.
Smacznego! :)
Składniki (ok. 15 małych babeczek):
150 g masła
2/3 szklanki purée z dyni (przepis tutaj)
skórka starta z 1 pomarańczy
1 szklanka cukru
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
2/3 szklanki mąki pszennej
2 jajka
80 g zmielonych migdałów
60 g czekolady
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
3/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
Masło kroimy na kawałki. Wrzucamy do garnka i dodajemy cynamon, gałkę muszkatołową i skórkę z pomarańczy. Roztapiamy na średnim ogniu, a następnie zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i gotujemy ok. minuty. Następnie dodajemy purée z dyni i gotujemy przez kolejną minutę.
Odstawiamy z ognia, dodajemy cukier i mieszamy. Następnie dodajemy mąkę ziemniaczaną i znów mieszamy. Dodajemy kolejno jajka, za każdym razem dokładnie mieszając. Dodajemy przesianą mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia i mieszamy na jednolitą masę. Dodajemy zmielone migdały i ponownie wszystko mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.
Czekoladę kroimy na kawałeczki. Formę do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami (jak nie mamy papilotek, to foremki smarujemy nieco masłem) i wylewamy ciasto, mniej więcej 2/3 wysokości. Na wierzchu posypujemy kawałkami czekolady. Pieczemy 22-25 minut.
Smacznego! :)
piątek, 11 listopada 2016
Muffinki z konfiturą jagodową i białą czekoladą
Pichcąc słuchałam: Plan B "SHE SAID"
Składniki (na 16 niedużych muffinek):
2,5 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g białej czekolady (+ ewentualnie czekolada mleczna do posypania wierzchu)
1 łyżka rumu
0,5 szklanki drobnego cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
2 jajka
1 szklanka mleka 2%
1/4 szklanki oleju roślinnego
konfitura jagodowa (zużyłam ok. pół słoiczka)
sól
Mąkę przesiewamy i mieszamy z proszkiem do pieczenia.
Do osobnej miski wbijamy jajka, dodajemy szczyptę soli, cukier, cukier waniliowy, olej i miksujemy na gładką masę. Pod koniec ubijania wlewamy mleko oraz rum i dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Czekoladę kruszymy na drobniutkie kawałki i dodajemy do masy. Wszystko razem krótko miksujemy.
Formę do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami (jak nie mamy papilotek, to foremki smarujemy nieco masłem) i wylewamy ciasto, mniej więcej do połowy wysokości. Następnie kładziemy po małej łyżeczce konfitury jagodowej i na to jeszcze trochę ciasta.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 35 minut.
Po wyjęciu możemy je jeszcze np. posypać czekoladą lub polać polewą.
Smacznego! :)
Składniki (na 16 niedużych muffinek):
2,5 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g białej czekolady (+ ewentualnie czekolada mleczna do posypania wierzchu)
1 łyżka rumu
0,5 szklanki drobnego cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
2 jajka
1 szklanka mleka 2%
1/4 szklanki oleju roślinnego
konfitura jagodowa (zużyłam ok. pół słoiczka)
sól
Mąkę przesiewamy i mieszamy z proszkiem do pieczenia.
Do osobnej miski wbijamy jajka, dodajemy szczyptę soli, cukier, cukier waniliowy, olej i miksujemy na gładką masę. Pod koniec ubijania wlewamy mleko oraz rum i dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Czekoladę kruszymy na drobniutkie kawałki i dodajemy do masy. Wszystko razem krótko miksujemy.
Formę do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami (jak nie mamy papilotek, to foremki smarujemy nieco masłem) i wylewamy ciasto, mniej więcej do połowy wysokości. Następnie kładziemy po małej łyżeczce konfitury jagodowej i na to jeszcze trochę ciasta.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 35 minut.
Po wyjęciu możemy je jeszcze np. posypać czekoladą lub polać polewą.
Smacznego! :)
niedziela, 4 września 2016
Kawowe eklerki - wersja bez cukru
Przygotowując słuchałam: Mono "LIFE IN MONO"
Składniki:
Ciasto
1 szklanka mąki pszennej
250 ml wody
4 jajka
90g masła
sól
Krem
200 ml mleka 3,2%
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
3 żółtka
2 łyżki miodu
20g mąki pszennej
10 g mąki ziemniaczanej
1 łyżka masła
Polewa
100g czekolady gorzkiej np. 70%
70ml śmietanki 30%
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
20g masła
1 łyżka miodu
Najpierw ciasto:
do rondelka przelewamy wodę, dodajemy masło i zagotowujemy. Następnie zmniejszamy ogień, dodajemy szczyptę soli oraz przesianą mąkę. Na małym ogniu, drewnianą łyżką mieszamy całość, aż połączy się w ciasto. Wtedy zdejmujemy z ognia i powoli dodajemy pojedynczo po jajku, cały czas mieszając.
Gotową, przestudzoną masą wypełniamy szprycę. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i wyciskamy podłużne, małe eklerki.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni i pieczemy ok 20 - 25 minut, aż eklerki staną się rumiane.
To teraz krem:
Do mleka dodajemy kawę i zagotowujemy. Osobno ucieramy żółtka z miodem. Przesiewamy mąkę oraz mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszamy. Kolejno, spokojnie dodajemy mleko i znów mieszamy. Całość stawiamy na małym ogniu i cały czas mieszając, doprowadzamy do wrzenia. Nasz krem powinien już stać się gęsty. Zdejmujemy go więc z ognia, dodajemy masło i znów mieszamy. Krem wstawiamy do lodówki.
A na koniec moja ulubiona polewa:
Do śmietanki dodajemy kawę oraz miód i całość ostrożnie zagotowujemy. Zdejmujemy ją z ognia i dodajemy pokruszoną czekoladę. Mieszamy całość, aż czekolada całkowicie się rozpuści, a my uzyskamy gładką konsystencję. Na sam koniec dodajemy masło, i znów mieszamy.
Wystudzone eklerki kroimy na pół, nadziewamy kremem, przykrywamy drugą częścią ciasta i smarujemy polewą.
Smacznego! :)
Składniki:
Ciasto
1 szklanka mąki pszennej
250 ml wody
4 jajka
90g masła
sól
Krem
200 ml mleka 3,2%
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
3 żółtka
2 łyżki miodu
20g mąki pszennej
10 g mąki ziemniaczanej
1 łyżka masła
Polewa
100g czekolady gorzkiej np. 70%
70ml śmietanki 30%
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
20g masła
1 łyżka miodu
Najpierw ciasto:
do rondelka przelewamy wodę, dodajemy masło i zagotowujemy. Następnie zmniejszamy ogień, dodajemy szczyptę soli oraz przesianą mąkę. Na małym ogniu, drewnianą łyżką mieszamy całość, aż połączy się w ciasto. Wtedy zdejmujemy z ognia i powoli dodajemy pojedynczo po jajku, cały czas mieszając.
Gotową, przestudzoną masą wypełniamy szprycę. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i wyciskamy podłużne, małe eklerki.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni i pieczemy ok 20 - 25 minut, aż eklerki staną się rumiane.
To teraz krem:
Do mleka dodajemy kawę i zagotowujemy. Osobno ucieramy żółtka z miodem. Przesiewamy mąkę oraz mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszamy. Kolejno, spokojnie dodajemy mleko i znów mieszamy. Całość stawiamy na małym ogniu i cały czas mieszając, doprowadzamy do wrzenia. Nasz krem powinien już stać się gęsty. Zdejmujemy go więc z ognia, dodajemy masło i znów mieszamy. Krem wstawiamy do lodówki.
A na koniec moja ulubiona polewa:
Do śmietanki dodajemy kawę oraz miód i całość ostrożnie zagotowujemy. Zdejmujemy ją z ognia i dodajemy pokruszoną czekoladę. Mieszamy całość, aż czekolada całkowicie się rozpuści, a my uzyskamy gładką konsystencję. Na sam koniec dodajemy masło, i znów mieszamy.
Wystudzone eklerki kroimy na pół, nadziewamy kremem, przykrywamy drugą częścią ciasta i smarujemy polewą.
Smacznego! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)