Pichcąc słuchałam: Portugal. The Man "FEEL IT STILL"
Składniki:
(niestety nie podam ilości, bo wszystko zależy od tego co mamy dostępne i na co mamy ochotę :))
świeży szpinak
rukola
kilka suszonych pomidorów + trochę oleju z nich
pomidorki koktajlowe
kilka plasterków szynki
pestki dyni, słonecznik
kuskus lub np. ryż
parmezan lub grana padano
grzanki (można kupić gotowe lub zrobić samemu, np. z bagietki)
+ sos (myślę, że dobrze się sprawdzi sos musztardowo-miodowy lub jakiś na bazie oliwy ;) ale ja tym razem poszłam na mega skróty i zamiast sosu dodałam trochę musztardy słonecznej)
Nagrzewamy patelnię wraz z odrobiną oleju. Kroimy kilka suszonych pomidorów, wrzucamy je na patelnię. Szynkę kroimy w kostkę. Dorzucamy ją na patelnię i podsmażamy.
Na drugiej, suchej patelni podprażamy słonecznik i pestki dyni.
Kuskus/ryż przygotowujemy wg. przepisu na opakowaniu. Pomidorki koktajlowe kroimy na ćwiartki.
Szpinak i rukolę oczywiście myjemy :)
Na talerz (lub do miski) kładziemy szpinak, rukolę, pomidorki koktajlowe. Dodajemy kuskus. Całość lekko skrapiamy sosem. Dorzucamy ziarna i podsmażoną szynkę. Posypujemy parmezanem.
Podajemy z grzankami.
Smacznego! :)
Blog kulinarny ze szczególną dedykacją dla osób, które lubią dobrze zjeść - ale niekoniecznie mają czas, żeby spędzać wieczność w kuchni...
sobota, 5 sierpnia 2017
Tortilla z tuńczykiem, papryką i rukolą
Pichcąc słuchałam: Blanche "City Lights"
Składniki (wyjątkowo nie podaję ilości, bo wszystko zależy od tego na co mamy ochotę :)):
tortille
tuńczyk w kawałkach
czerwona papryka
ogórki zielone
opcjonalnie: cebula
pomidory
rukola
majonez (oczywiście kielecki!)
ketchup
musztarda (np. chrzanowa lub słoneczna)
pieprz
Super szybki pomysł na obiad lub przekąskę :)
Tuńczyka odsączamy z oleju, rozdrabniamy widelcem. Dodajemy majonez, opcjonalnie jeszcze musztardę i trochę świeżo zmielonego pieprzu. Całość łączymy.
Paprykę i ogórki kroimy w cienkie paski. Pomidora i cebulę również kroimy.
Placki tortilli chwilę podgrzewamy w piekarniku.
Na podgrzaną tortillę nakładamy tuńczyka, dodajemy kawałki pomidora, ogórka, papryki i cebuli. Dodajemy do smaku ketchup, musztardę, majonez. Dorzucamy jeszcze świeżą rukolę i całość zawijamy.
Smacznego! :)
Składniki (wyjątkowo nie podaję ilości, bo wszystko zależy od tego na co mamy ochotę :)):
tortille
tuńczyk w kawałkach
czerwona papryka
ogórki zielone
opcjonalnie: cebula
pomidory
rukola
majonez (oczywiście kielecki!)
ketchup
musztarda (np. chrzanowa lub słoneczna)
pieprz
Super szybki pomysł na obiad lub przekąskę :)
Tuńczyka odsączamy z oleju, rozdrabniamy widelcem. Dodajemy majonez, opcjonalnie jeszcze musztardę i trochę świeżo zmielonego pieprzu. Całość łączymy.
Paprykę i ogórki kroimy w cienkie paski. Pomidora i cebulę również kroimy.
Placki tortilli chwilę podgrzewamy w piekarniku.
Na podgrzaną tortillę nakładamy tuńczyka, dodajemy kawałki pomidora, ogórka, papryki i cebuli. Dodajemy do smaku ketchup, musztardę, majonez. Dorzucamy jeszcze świeżą rukolę i całość zawijamy.
Smacznego! :)
poniedziałek, 31 lipca 2017
Muffinki z kakao i czerwoną porzeczką - pycha
Pichcąc słuchałam: Family Of The Year "HERO"
Składniki (ok. 12 babeczek):
3/4 szklanki oleju
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 jajko
1 szklanka mąki
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
4 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
kilka kiści czerwonej porzeczki
Uwaga: wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!
Olej, cukier i ekstrakt miksujemy. Dodajemy jajko i dalej mieszamy.
Następnie dodajemy na przemian przesianą mąkę, sodę, kakao i jogurt i dokładnie miksujemy.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy po łyżce masy, następnie kilka porzeczek, na to znowu troszkę ciasta, troszkę porzeczek i na wierzchu jeszcze raz nieco kakaowej masy - całość ma sięgać ok. 3/4 wysokości foremek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Muffinki pieczemy ok. 30 minut.
Smacznego! :)
Składniki (ok. 12 babeczek):
3/4 szklanki oleju
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 jajko
1 szklanka mąki
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
4 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
kilka kiści czerwonej porzeczki
Uwaga: wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej!
Olej, cukier i ekstrakt miksujemy. Dodajemy jajko i dalej mieszamy.
Następnie dodajemy na przemian przesianą mąkę, sodę, kakao i jogurt i dokładnie miksujemy.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy po łyżce masy, następnie kilka porzeczek, na to znowu troszkę ciasta, troszkę porzeczek i na wierzchu jeszcze raz nieco kakaowej masy - całość ma sięgać ok. 3/4 wysokości foremek.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Muffinki pieczemy ok. 30 minut.
Smacznego! :)
sobota, 8 lipca 2017
Sernikobrownie z warstwą truskawkową
Pichcąc słuchałam: Louis Berry "HOW WOULD YOU FEEL" (cover)
Składniki:
Warstwa truskawkowa:
1 galaretka truskawkowa
300 g truskawek
1/4 szklanki cukru
100 g jogurtu greckiego
Spód brownie:
150 g masła (+ nieco do posmarowania tortownicy)
150 g gorzkiej czekolady
2 jajka
0,5 szklanki cukru
90 g mąki pszennej
Masa serowa:
500 g gotowego twarogu sernikowego
1 mascarpone
1 budyń waniliowy
0,5 szklanki cukru
1 jajko
Zaczynamy od warstwy galaretkowo-jogurtowo-truskawkowej.
Zagotowujemy 400 ml wody, odstawiamy z ognia, wsypujemy galaretkę. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia.
Truskawki kroimy na kawałki, wrzucamy do niedużego garnka, dodajemy cukier i gotujemy na większym ogniu ok. 7-10 min, co chwilę mieszając. (Truskawki zmiękną i zaczną się rozpadać.)
Truskawki dodajemy do galaretki, mieszamy i studzimy (najlepiej w lodówce).
Gdy galaretka będzie już zimna dodajemy jogurt, mieszamy i wstawiamy do lodówki.
Teraz przygotowujemy warstwę brownie.
Okrągłą tortownicę o średnicy ok. 25cm smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia (papier ma sięgać ponad brzegi foremki).
Masło kroimy na kawałeczki, wrzucamy do rondelka i roztapiamy na małym ogniu.
Odstawiamy z ognia, dodajemy drobno posiekaną czekoladę i mieszamy, aż do roztopienia i uzyskania jednolitej masy.
W osobnej misce mieszamy jajka z cukrem. Dodajemy roztopioną czekoladę z masłem i chwilkę miksujemy, na gładką masę. Dodajemy przesianą mąkę i krótko miksujemy, do uzyskania jednolitego ciasta. Wykładamy do tortownicy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni.
Pieczemy 19-20 minut.
Po tym czasie wyciągamy brownie, ale nie wyłączamy piekarnika.
Następnie zabieramy się za masę serową.
Miksujemy twaróg z budyniem w proszku i cukrem, do połączenia składników. Dodajemy jajko i mascarpone i jeszcze raz miksujemy.
Wykładamy na spód brownie.
Blaszkę owijamy folią aluminiową (od spodu i z boków).
Ciasto pieczemy ok. 25 minut, do zastygnięcia masy serowej.
Na ostudzoną warstwę serową wykładamy tężejącą warstwę truskawkową. Wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia, najlepiej na całą noc.
Smacznego! :)
Składniki:
Warstwa truskawkowa:
1 galaretka truskawkowa
300 g truskawek
1/4 szklanki cukru
100 g jogurtu greckiego
Spód brownie:
150 g masła (+ nieco do posmarowania tortownicy)
150 g gorzkiej czekolady
2 jajka
0,5 szklanki cukru
90 g mąki pszennej
500 g gotowego twarogu sernikowego
1 mascarpone
1 budyń waniliowy
0,5 szklanki cukru
1 jajko
Zaczynamy od warstwy galaretkowo-jogurtowo-truskawkowej.
Zagotowujemy 400 ml wody, odstawiamy z ognia, wsypujemy galaretkę. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia.
Truskawki kroimy na kawałki, wrzucamy do niedużego garnka, dodajemy cukier i gotujemy na większym ogniu ok. 7-10 min, co chwilę mieszając. (Truskawki zmiękną i zaczną się rozpadać.)
Truskawki dodajemy do galaretki, mieszamy i studzimy (najlepiej w lodówce).
Gdy galaretka będzie już zimna dodajemy jogurt, mieszamy i wstawiamy do lodówki.
Teraz przygotowujemy warstwę brownie.
Okrągłą tortownicę o średnicy ok. 25cm smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia (papier ma sięgać ponad brzegi foremki).
Masło kroimy na kawałeczki, wrzucamy do rondelka i roztapiamy na małym ogniu.
Odstawiamy z ognia, dodajemy drobno posiekaną czekoladę i mieszamy, aż do roztopienia i uzyskania jednolitej masy.
W osobnej misce mieszamy jajka z cukrem. Dodajemy roztopioną czekoladę z masłem i chwilkę miksujemy, na gładką masę. Dodajemy przesianą mąkę i krótko miksujemy, do uzyskania jednolitego ciasta. Wykładamy do tortownicy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni.
Pieczemy 19-20 minut.
Po tym czasie wyciągamy brownie, ale nie wyłączamy piekarnika.
Następnie zabieramy się za masę serową.
Miksujemy twaróg z budyniem w proszku i cukrem, do połączenia składników. Dodajemy jajko i mascarpone i jeszcze raz miksujemy.
Wykładamy na spód brownie.
Blaszkę owijamy folią aluminiową (od spodu i z boków).
Ciasto pieczemy ok. 25 minut, do zastygnięcia masy serowej.
Na ostudzoną warstwę serową wykładamy tężejącą warstwę truskawkową. Wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia, najlepiej na całą noc.
Smacznego! :)
czwartek, 6 lipca 2017
Muffinki z truskawkami i migdałami
Pichcąc słuchałam: Mrozu "NIEŚMIERTELNI"
Składniki:
60 g masła
2/3 szklanki cukru
2 jajka
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki zmielonych migdałów (+ trochę do posypania)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szklanka jogurtu naturalnego (lub greckiego)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
250 g truskawek (pokrojonych na kawałki)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę przesiewamy i łączymy z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i zmielonymi migdałami.
Mikserem ucieramy masło z cukrem - do uzyskania jasnej, puszystej masy. Wbijamy jajka, jedno po drugim, po obu dalej ucierając. Dodajemy ekstrakt z wanilii.
Następnie dodajemy suche składniki i jogurt (na zmianę) i wszystko mieszamy szpatułką.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy ciasto - prawie do pełna. W każdą z babeczek wciskamy po kilka kawałków truskawek.
Na wierzchu możemy jeszcze nieco posypać kawałkami migdałów.
Pieczemy w temperaturze 165 stopni, przez ok. 25 minut.
Smacznego! :)
Składniki:
60 g masła
2/3 szklanki cukru
2 jajka
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki zmielonych migdałów (+ trochę do posypania)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szklanka jogurtu naturalnego (lub greckiego)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
250 g truskawek (pokrojonych na kawałki)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę przesiewamy i łączymy z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i zmielonymi migdałami.
Mikserem ucieramy masło z cukrem - do uzyskania jasnej, puszystej masy. Wbijamy jajka, jedno po drugim, po obu dalej ucierając. Dodajemy ekstrakt z wanilii.
Następnie dodajemy suche składniki i jogurt (na zmianę) i wszystko mieszamy szpatułką.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej nakładamy ciasto - prawie do pełna. W każdą z babeczek wciskamy po kilka kawałków truskawek.
Na wierzchu możemy jeszcze nieco posypać kawałkami migdałów.
Pieczemy w temperaturze 165 stopni, przez ok. 25 minut.
Smacznego! :)
piątek, 30 czerwca 2017
Tortellini ze szparagami
Pichcąc słuchałam: Ray Wilson & Stiltskin "CONSTANTLY REMINDED"
Składniki (ok. 4 porcje):
1 pęczek zielonych szparagów
2 opakowania tortellini (łącznie ok. 500 g)
1 cebula
1 puszka pomidorów (opcjonalnie)
1 czerwona papryka
nieco oliwy i masła
trochę sezamu
parmezan lub grana padano
sól
pieprz
Szparagi myjemy, odłamujemy końcówki. Odcinamy główki, a resztę kroimy na kilkucentymetrowe kawałki.
Tortellini przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu.
Na dużej patelni, na niewielkiej ilości masła i oliwy, szklimy drobno pokrojoną cebulkę. Wrzucamy kawałki szparagów (bez główek) i smażymy ok. 3 minut, na małym ogniu. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i główki szparagów i smażymy jeszcze ok. 2 minut.
Dodajemy tortellini i pokrojone pomidory z puszki. Całość doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i gotujemy jeszcze ok. 3 minut.
Podajemy posypane grana padano i sezamem.
Smacznego! :)
Składniki (ok. 4 porcje):
1 pęczek zielonych szparagów
2 opakowania tortellini (łącznie ok. 500 g)
1 cebula
1 puszka pomidorów (opcjonalnie)
1 czerwona papryka
nieco oliwy i masła
trochę sezamu
parmezan lub grana padano
sól
pieprz
Szparagi myjemy, odłamujemy końcówki. Odcinamy główki, a resztę kroimy na kilkucentymetrowe kawałki.
Tortellini przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu.
Na dużej patelni, na niewielkiej ilości masła i oliwy, szklimy drobno pokrojoną cebulkę. Wrzucamy kawałki szparagów (bez główek) i smażymy ok. 3 minut, na małym ogniu. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i główki szparagów i smażymy jeszcze ok. 2 minut.
Dodajemy tortellini i pokrojone pomidory z puszki. Całość doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i gotujemy jeszcze ok. 3 minut.
Podajemy posypane grana padano i sezamem.
Smacznego! :)
czwartek, 29 czerwca 2017
Pyszne sernikobrownie z dodatkiem malinowym
Pichcąc słuchałam: Sam Smith "I'M NOT THE ONLY ONE"
Składniki:
Czekoladowy spód brownie:
65 g gorzkiej czekolady
65 g miękkiego masła
50 g cukru (najlepiej drobnego)
1 jajko
40 g mąki pszennej
Masa serowa:
500 g gotowego twarogu sernikowego
500 g mascarpone
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej + 1,5 łyżki mąki pszennej (może być również 3 łyżki jednej lub 3 łyźki drugiej mąki)
1,5 szklanki cukru
5 jajek
ok. 1/3 szklanki śmietanki kremówki (30-36%)
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
Mus malinowy:
kilkanaście łyżeczek konfitury malinowej
lub 150 g malin (świeżych lub mrożonych) + nieco cukru i cukru pudru
Uwaga: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Do pieczenia będziemy potrzebować dwóch blaszek:
1) szczelna tortownica o średnicy 24 cm lub blaszka o wymiarach ok. 22x28 cm, zależy jaką formę mamy w domu, najwyżej ciasto będzie odpowiednio wyższe/niższe ;)
Jeżeli korzystamy z tortownicy, to powinna być z odpinaną obręczą, wysmarowaną masłem. Dodatkowo potrzebne będzie kilka kawałków grubej folii aluminiowej, do zabezpieczenia formy od zewnątrz.
2) druga dość głęboka i większa, tak żeby zmieściła się w niej ta mniejsza blaszka
Ciasto nie jest bardzo pracochłonne, ale od momentu zabrania się za pieczenie do momentu "gotowe/skończone!" jednak mija dość dużo czasu..
Zaczynamy od czekoladowego spodu brownie.
Czekoladę łamiemy na kawałki i roztapiamy w kąpieli wodnej. Masło ucieramy z cukrem, przez ok. 7 minut, aż będzie puszyste. W osobnej misce ubijamy jajko, na pianę.
Utarte masło delikatnie łączymy z ostudzoną czekoladą. Następnie dodajemy przesianą mąkę i ubite jajko, całość mieszamy np. szpatułką.
Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni.
Gładką masę przelewamy do mniejszej formy, wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok. 6 minut.
Mus malinowy:
Jeżeli wykorzystujemy mrożone maliny to najpierw je lekko rozmrażamy, podgrzewając w małym garnuszku.
Maliny dokładnie miksujemy i przecieramy przez sitko. Ziarenka/pestki wyrzucamy, a powstały sos/mus lekko dosładzamy cukrem i cukrem pudrem.
Teraz zabieramy się za masę serową.
Do miski wrzucamy masę serową, mascarpone, mąkę i cukier. Całość miksujemy na małych obrotach, przez ok. 2 minuty, aż masa będzie gładka. Następnie wybijamy kolejno po jednym jajko, po każdym chwilkę miksując. Na koniec dodajemy śmietankę i ekstrakt z wanilii i całość mieszamy.
Na blaszkę z czekoladowym spodem brownie wylewamy naszą masę serową. Na wierzch wykładamy po łyżeczce konfiturę/ mus malinowy. Następnie każdy z kleksów malinowych "rozmazujemy" lekko wykałaczką, tworząc różne i różniste wzorki.
Tortownicę/ blaszkę z ciastem wstawiamy do większej blaszki, do której wlewamy również wrzącą wodę. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i pieczemy ok. 15 minut.
Następnie zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy ciasto jeszcze przez 1,5h.
Po tym czasie studzimy sernik, ale stopniowo: pierwsze 15 minut po skończeniu pieczenia ciasto powinno pozostać w zamkniętym piekarniku, przez kolejne 15 minut stopniowo uchylamy drzwiczki.
Po tym czasie wyjmujemy blaszkę i całkowicie studzimy ciasto.
Następnie zdejmujemy obręcz z tortownicy i wstawiamy sernik do lodówki, na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Smacznego! :)
Składniki:
Czekoladowy spód brownie:
65 g gorzkiej czekolady
65 g miękkiego masła
50 g cukru (najlepiej drobnego)
1 jajko
40 g mąki pszennej
Masa serowa:
500 g gotowego twarogu sernikowego
500 g mascarpone
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej + 1,5 łyżki mąki pszennej (może być również 3 łyżki jednej lub 3 łyźki drugiej mąki)
1,5 szklanki cukru
5 jajek
ok. 1/3 szklanki śmietanki kremówki (30-36%)
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
Mus malinowy:
kilkanaście łyżeczek konfitury malinowej
lub 150 g malin (świeżych lub mrożonych) + nieco cukru i cukru pudru
Uwaga: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Do pieczenia będziemy potrzebować dwóch blaszek:
1) szczelna tortownica o średnicy 24 cm lub blaszka o wymiarach ok. 22x28 cm, zależy jaką formę mamy w domu, najwyżej ciasto będzie odpowiednio wyższe/niższe ;)
Jeżeli korzystamy z tortownicy, to powinna być z odpinaną obręczą, wysmarowaną masłem. Dodatkowo potrzebne będzie kilka kawałków grubej folii aluminiowej, do zabezpieczenia formy od zewnątrz.
2) druga dość głęboka i większa, tak żeby zmieściła się w niej ta mniejsza blaszka
Ciasto nie jest bardzo pracochłonne, ale od momentu zabrania się za pieczenie do momentu "gotowe/skończone!" jednak mija dość dużo czasu..
Zaczynamy od czekoladowego spodu brownie.
Czekoladę łamiemy na kawałki i roztapiamy w kąpieli wodnej. Masło ucieramy z cukrem, przez ok. 7 minut, aż będzie puszyste. W osobnej misce ubijamy jajko, na pianę.
Utarte masło delikatnie łączymy z ostudzoną czekoladą. Następnie dodajemy przesianą mąkę i ubite jajko, całość mieszamy np. szpatułką.
Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni.
Gładką masę przelewamy do mniejszej formy, wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok. 6 minut.
Mus malinowy:
Jeżeli wykorzystujemy mrożone maliny to najpierw je lekko rozmrażamy, podgrzewając w małym garnuszku.
Maliny dokładnie miksujemy i przecieramy przez sitko. Ziarenka/pestki wyrzucamy, a powstały sos/mus lekko dosładzamy cukrem i cukrem pudrem.
Teraz zabieramy się za masę serową.
Do miski wrzucamy masę serową, mascarpone, mąkę i cukier. Całość miksujemy na małych obrotach, przez ok. 2 minuty, aż masa będzie gładka. Następnie wybijamy kolejno po jednym jajko, po każdym chwilkę miksując. Na koniec dodajemy śmietankę i ekstrakt z wanilii i całość mieszamy.
Na blaszkę z czekoladowym spodem brownie wylewamy naszą masę serową. Na wierzch wykładamy po łyżeczce konfiturę/ mus malinowy. Następnie każdy z kleksów malinowych "rozmazujemy" lekko wykałaczką, tworząc różne i różniste wzorki.
Tortownicę/ blaszkę z ciastem wstawiamy do większej blaszki, do której wlewamy również wrzącą wodę. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i pieczemy ok. 15 minut.
Następnie zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy ciasto jeszcze przez 1,5h.
Po tym czasie studzimy sernik, ale stopniowo: pierwsze 15 minut po skończeniu pieczenia ciasto powinno pozostać w zamkniętym piekarniku, przez kolejne 15 minut stopniowo uchylamy drzwiczki.
Po tym czasie wyjmujemy blaszkę i całkowicie studzimy ciasto.
Następnie zdejmujemy obręcz z tortownicy i wstawiamy sernik do lodówki, na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Smacznego! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

